
Narcyz nie rodzi się z pustką i maską na twarzy. Rodzi się jak każde dziecko – z potrzebą bliskości, miłości, z zachwytem nad światem.
Narcyz nie rodzi się z pustką i maską na twarzy. Rodzi się jak każde dziecko – z potrzebą bliskości, miłości, z zachwytem nad światem. Ale jeśli w domu zamiast ciepła pojawia się chłód, krytyka, obojętność albo przemoc, dziecko zaczyna uczyć się przetrwania w zupełnie inny sposób. Wyobraź sobie chłopca, który podbiega z zeszytem, pokazując pierwsze litery, a ojciec nie podnosi nawet wzroku znad kieliszka i warczy: