Wczoraj przeżyłem coś niezwykle wyjątkowego.
To, że współpraca z fundacjami, stowarzyszeniami robi wiele dobra oraz spotykam czułych, mądrych, wspaniałych ludzi, to jedno.
Ale czasami wraca do ciebie to, co zasiałeś miłością do tego, co robisz, z jaką energią pracujesz w swojej dziedzinie.
Zupełnie niespodziewanie usłyszałem wczoraj podczas Spotkania Członków i Podopiecznych Stowarzyszenie Marfan Polska takie słowa:
„Mateusz, parę lat temu mieliśmy warsztat online. Usłyszałem tam to, czego najbardziej potrzebowałem. Od tamtego momentu zaczęły się ogromne, pozytywne zmiany w moim życiu.”
I tak babach znienacka Kozłowski prawie płacze
.
Och Kochani… takie momenty przypominają, jak ważna jest praca z drugim człowiekiem, wzmacniają sens wykonywanych działań (co nie zawsze jest oczywiste w ilości i tempie przeróżnych czynności).
Ale parę lat temu czyjeś serce się rozświetliło i dostało nadzieję, kierunek, motywację.
Wiedza jest ważna… doświadczenie również… ale fundamentem jest empatia, otwartość, chęć opieki oraz ciekawość drugim człowiekiem. To zawsze powinien być początek i koniec każdego projektu, spotkania.
Iwona Czabak oraz Stowarzyszenie Marfan Polska dziękuję za Was, za Wasz tytaniczny wkład w lepsze i zdrowsze życie Opiekunów, Podopiecznych – robicie cuda! A ja mogłem wczoraj swoją iskierkę dołożyć
.
To hasło jest ze mną od lat i czuję, że zostanie na zawsze:
„Niech miarą sukcesu będzie ilość dobra, jaką wniesiesz w życie innych ludzi”.
Dziękuję ![]()

Świat, w którym dzieci czują się bezpieczne, otrzymują profesjonalne i na czas wsparcie psychiczne?
Świat, w którym dzieci czują się bezpieczne, otrzymują profesjonalne i na czas wsparcie psychiczne? Świat, w którym dorośli mogą mówić o emocjach, rozwijają świadomość rodzicielską, kompetencje zdrowej samoregulacji, stają się zdrowszymi wersjami samych siebie? Świat, w którym młodzież w szkołach uczy się o znaczeniu zdrowego poczucia wartości, o zdrowych granicach, o tym, jak nie wchodzić w relacje przemocowe, jak odzyskać sens i sprawczość? Świat, w którym

