Druga połowa życia mężczyzny – proces indywiduacji, Jung i Robert Bly

Większość mężczyzn w pierwszej połowie życia realizuje ten sam, społecznie sankcjonowany kontrakt. Budują pozycję, zakładają rodziny, rozkręcają biznesy i stają się liderami. W psychologii głębi proces ten opisuje archetyp Bohatera i Ojca – to faza maksymalnej ekspansji, odpowiedzialności, parcia do przodu i brania wszystkiego na klatę. To rola „pociągu”, która ciągnie za sobą wagony projektów, oczekiwań bliskich i wymagań rynkowych.
Ten system działa sprawnie przez lata. Jednak w okolicach 35–45 roku życia u wielu mężczyzn następuje gwałtowne tąpnięcie. Dotychczasowe źródła satysfakcji nie sprawdzają się, a sprawdzona strategia „pchania mocniej” przestaje działać.
To, co medycyna czy klasyczna psychologia często etykietują jako wypalenie zawodowe czy kryzys wieku średniego, w ujęciu Carla Junga i Johna Beebe’ego jest początkiem najważniejszego procesu w życiu człowieka: indywiduacji.
Mówiąc najprościej: psychika domaga się wyrównania proporcji. Ponieważ przez dekady mężczyzna funkcjonował w skrajnej energii działania i kontroli, jego stłumiona, wrażliwa część – zwana przez Junga Animą (wewnętrznym pierwiastkiem żeńskim) – zaczyna dochodzić do głosu z siłą tarana.
Robert Bly w Żelaznym Janie pisał wprost: w drugiej połowie życia dojrzały mężczyzna musi symbolicznie „zejść do podziemi”, doświadczyć inicjacji przez ranę i słabość. Jednak współcześni faceci są w tym procesie zostawieni sami sobie. Świat uczy ich, jak wygrywać na froncie, ale nikt nie uczy ich, jak bezpiecznie nawigować na backstage’u, gdy dotychczasowa tożsamość umiera.
Jeśli czytasz ten opis i czujesz, że dotyczy on Ciebie – zatrzymaj się.
To, co przeżywasz, to nie jest dowód na to, że osłabłeś. To inicjacja do pełnej dojrzałości. Twoja psychika nie chce Cię zniszczyć – ona próbuje uratować Cię przed całkowitym wyjałowieniem.
Prawdopodobnie czujesz się w tym cholernie sam. Masz prawo czuć smutek, zagubienie, a nawet lęk przed tym, że jeśli odpuścisz rolę „pociągu”, to wszystko wokół Ciebie runie.
Ale celem tego procesu nie jest całkowite porzucenie Twojej męskości i dotychczasowych dokonań. Celem jest integracja – sprawienie, by Twój wewnętrzny Wojownik i Lider usiadł przy jednym stole z Twoją nowo odkrytą wrażliwością, intuicją i potrzebą spokoju.

Najnowsze wpisy

Czas się obudzić.

Niemalże codziennie pracuję z ludzkim cierpieniem, przepuszczam przez siebie ludzi, którzy doświadczają niewyobrażalnych, nieodwracalnych strat. Widzę ludzki szok i wyparcie, czuję ich ogromny ból, bezsilność, bezradność, gniew, żal, poczucie grozy i terroru. Atak nożowników (bo dziś skala dramatu przekroczyła kolejne granice) to ogromna tragedia dla tak wielu rodzin. 37-letnia kobieta osierociła dwójkę dzieci. Wedle źródeł zatrzymano do godziny 12:00, dzisiejszego dnia, 10 podejrzanych osób w środowisku

Czytaj więcej »

Wywiad z Iwoną Czabak – Stowarzyszenie Marfan Polska

Czym jest autentyczność w słabości? Jaki jest sekret liderki, lidera społecznego, który angażuje się w wielką misję, a jednocześnie jest wspierającym partnerem, rodzicem, przyjacielem? Co staje się impulsem do działania w imieniu inicjatyw, w imieniu dobra? Jaka jest rola WSPÓLNOTY, gdy zabraknie nam sił? Spotkanie z cudowną Iwona Czabak – „Staram się oddać to, co sama dostałam.” Wrażliwy, prawdziwy, ludzki wywiad z Prezes Stowarzyszenie Marfan Polska.

Czytaj więcej »