23 lutego – Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją

W 2024, w wakacje – doświadczyłem najsilniejszego epizodu depresyjnego w moim życiu.
Wcześniej były symptomy – ale czytałem je jako dużą ilość pracy, przemęczenie, stres rodzinny, przebodźcowanie.
Życiowa nadodpowiedzialność, doświadczenie ryzyka utraty życia dziecka i wydarzenia z tym związane (przeszczep, chemioterapia) trwające przez miesiące przekroczyły mnie wielokrotnie. I tak kilka lat później epizod depresyjny był odroczoną bombą.
Oprócz kochających osób, które pozwoliły mi dochodzić do siebie, miałem w sobie chęć do życia – szczególnie dla moich dzieci. To był ogromny predyktor powrotu do zdrowia.
Depresja to nie, po prostu, smutek.
To także uczucie, ze już nie możesz żyć własnego życia.
Palący układ nerwowy, przebodźcowanie emocjonalne, poznawcze, fizyczne.
Brak siły, aby wstać z łóżka, aby być z bliskimi.
Wszechogarniający ból, żal, pustka, bezradność i bezsilność.
Wciąż na spotkaniach z rodzinami, warsztatach i prelekcjach słyszę, że depresji nie ma – to lenistwo, to „miękkie pokolenie”, to wymówka. Ale ona była, tylko nienazwana, i zbierała swoje brutalne żniwo – samobójstwami, przemocą, alkoholizmem…
Według World Health Organization na świecie na depresję choruje ponad 280 milionów osób. To więcej niż populacja wielu kontynentów.
Depresja jest obecnie jedną z głównych przyczyn niezdolności do pracy na świecie.
Po pandemii COVID-19 globalny wzrost zaburzeń depresyjnych i lękowych szacowano nawet na 25–30% w ciągu jednego roku.
W depresji obserwuje się zmniejszoną objętość hipokampa – struktury odpowiedzialnej za pamięć i regulację emocji.
Przewlekły stres podnosi poziom kortyzolu, który w nadmiarze może działać neurotoksycznie.
Depresja to nie tylko serotonina – coraz więcej badań mówi o roli stanu zapalnego organizmu i mikrobioty jelitowej.
Nawet 15–20% nastolatków może doświadczać objawów depresyjnych.
U dzieci częściej niż smutek pojawia się drażliwość, bunt, wybuchy złości.
Kobiety chorują 2–3 razy częściej.
Mężczyźni rzadziej szukają pomocy i częściej kończą życie samobójstwem.
U mężczyzn depresja bywa maskowana przez: pracoholizm, agresję, uzależnienia, wycofanie emocjonalne
Depresja to często brutalne wezwanie do kompletnej zmiany stylu życia, przy czym bardzo ważne jest wsparcie (nieoceniające, wyrozumiałe i kochające) najbliższego otoczenia.
To odroczony ból po stracie, traumie (choroba dziecka, silne wyzwania życiowe).
Jeśli doświadczasz depresji – proszę, pamiętaj – możesz wrócić do zdrowia, pewnego dnia nawet do szczęścia, satysfakcji rodzinnej i zawodowej.
Potrzebujesz czasu, potrzebujesz wyrozumiałości, serdeczności i akceptacji – wobec samego siebie! Atakowanie, żal do siebie, poczucie winy, deprecjacja – to tylko pogorszy stan. Potrzebujesz profesjonalnej pomocy, empatii, bufora emocjonalnego, stabilnej osoby w życiu, które cię „udźwignie”.
Bądź dobry dla siebie. Po prostu. Zacznij od tego najmniejszego kroku.
Dobroci,
Mateusz

Najnowsze wpisy

C-PTSD… o co chodzi? Złożony zespół stresu pourazowego.

C-PTSD (ang. Complex Post-Traumatic Stress Disorder), czyli złożony zespół stresu pourazowego, to – mówiąc najprościej – głębokie, emocjonalne „poturbowanie” przez życie. Podczas gdy PTSD kojarzy się zazwyczaj z jednym, nagłym i dramatycznym wydarzeniem (np. wypadkiem samochodowym, napadem czy katastrofą naturalną), C-PTSD jest wynikiem długotrwałego, powtarzającego się koszmaru, z którego nie było jak uciec. Wyobraź sobie, że zamiast jednego wielkiego wybuchu (PTSD), ktoś przez miesiące lub lata

Czytaj więcej »

Druga połowa życia mężczyzny – proces indywiduacji, Jung i Robert Bly

Większość mężczyzn w pierwszej połowie życia realizuje ten sam, społecznie sankcjonowany kontrakt. Budują pozycję, zakładają rodziny, rozkręcają biznesy i stają się liderami. W psychologii głębi proces ten opisuje archetyp Bohatera i Ojca – to faza maksymalnej ekspansji, odpowiedzialności, parcia do przodu i brania wszystkiego na klatę. To rola „pociągu”, która ciągnie za sobą wagony projektów, oczekiwań bliskich i wymagań rynkowych. Ten system działa sprawnie przez lata.

Czytaj więcej »