Świadome rodzicielstwo to również zielone dziedzictwo – co chcemy zostawić dzieciom? Beton czy naturę?

Kochani…
Dziś odprowadzałem dzieci do szkoły i nasz skwer, „magiczna polana” jak nazwaliśmy ją kiedyś z dziećmi, jest już bez blaszanych murów.
Niesamowite, jak ta przestrzeń się zmieniła, gdy zdjęto to, co oddzielało nas od tego arcyważnego skrawka natury. Wręcz śpiewaliśmy z radości!
I tak jest w życiu – warto się zastanowić, jakie sztuczne bariery nas oddzielają od tego, co naturalne, co żywe, co spójne z nami.
Komu zależy, aby nas dzielić i oddzielać? Komu zależy, aby dewastować to, co dobre i naturalne, a zalewać sztucznością, szarością, betonem?
Oraz w drugą stronę – co sprawia, że czujemy się połączeni, że czujemy się zjednoczeni – sami ze sobą, z naturą, z innymi ludźmi…
Fundamentem zdrowia psychicznego oraz powrotu do zdrowia psychofizycznego są, m.in., więzi.
Dziś wiemy już, że nie jest to tylko metafora. Badania nad funkcjonowaniem lasów pokazują, że drzewa nie istnieją w izolacji. Tworzą sieci powiązań – poprzez korzenie i grzybnię przekazują sobie substancje odżywcze, reagują na zagrożenia, wspierają młodsze osobniki, stabilizują całe środowisko. Las nie przetrwa dzięki najsilniejszym jednostkom, ale dzięki współpracy i równowadze.
Człowiek również jest istotą sieciową. Nasz układ nerwowy uspokaja się w obecności innych ludzi, w bezpiecznej relacji, w kontakcie z naturą. To dlatego spacer pośród drzew obniża napięcie, a rozmowa z kimś życzliwym potrafi przywrócić siły szybciej niż samotna walka.
Oddzielenie – od siebie, od innych, od natury – zawsze kosztuje. Czasem zdrowie, czasem spokój, czasem poczucie sensu.
Połączenie natomiast nie oznacza utraty siebie. Oznacza powrót do czegoś bardzo pierwotnego: do bycia częścią większej całości, w której jest miejsce na różnorodność, ale też na wzajemne wsparcie.
Bo prawda jest prosta i starsza niż nasze miasta.
W naturze przetrwa nie to, co najsilniejsze, ale to, co pozostaje w relacji. Las nie istnieje dzięki pojedynczym drzewom, lecz dzięki temu, że tworzą wspólnotę – wymieniają się, wspierają, równoważą. Gdy jedno słabnie, inne przejmują część ciężaru. Dzięki temu trwa całość.
Z ludźmi jest podobnie.
Wspólnota nie jest luksusem ani dodatkiem do życia. Jest warunkiem zdrowia, bezpieczeństwa i nadziei. To ona pozwala przetrwać trudne momenty, odzyskać siłę i pamiętać, że nie musimy wszystkiego unosić sami.
Tam, gdzie ludzie zaczynają się widzieć, słyszeć i wspierać – tam wraca życie.
I może właśnie dlatego każda odzyskana polana, każde ocalone drzewo i każda życzliwa relacja mają w sobie tę samą moc.
Moc wspólnoty, która zawsze jest silniejsza niż mur.
fot. Damian Grosicki, Radio Łódź

Najnowsze wpisy

Świat, w którym dzieci czują się bezpieczne, otrzymują profesjonalne i na czas wsparcie psychiczne?

Świat, w którym dzieci czują się bezpieczne, otrzymują profesjonalne i na czas wsparcie psychiczne? Świat, w którym dorośli mogą mówić o emocjach, rozwijają świadomość rodzicielską, kompetencje zdrowej samoregulacji, stają się zdrowszymi wersjami samych siebie? Świat, w którym młodzież w szkołach uczy się o znaczeniu zdrowego poczucia wartości, o zdrowych granicach, o tym, jak nie wchodzić w relacje przemocowe, jak odzyskać sens i sprawczość? Świat, w którym

Czytaj więcej »

23 lutego – Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją

W 2024, w wakacje – doświadczyłem najsilniejszego epizodu depresyjnego w moim życiu. Wcześniej były symptomy – ale czytałem je jako dużą ilość pracy, przemęczenie, stres rodzinny, przebodźcowanie. Życiowa nadodpowiedzialność, doświadczenie ryzyka utraty życia dziecka i wydarzenia z tym związane (przeszczep, chemioterapia) trwające przez miesiące przekroczyły mnie wielokrotnie. I tak kilka lat później epizod depresyjny był odroczoną bombą. Oprócz kochających osób, które pozwoliły mi dochodzić do siebie,

Czytaj więcej »

Uznając, że inne istoty i dary świata są równie ważne jak my. Że nie jesteśmy nad naturą, lecz w niej.

Jestem po lekturze „W poszukiwaniu matki drzew. Dowody na inteligencję lasu” Suzanne Simard. Coś, co czuję od dawna, jak chcę żyć i jaki świat chcę świadomie budować, współtworzyć – jest doskonale ukazane w wynikach badań profesor ekologii lasu, pionierki w badaniach nad komunikacją między drzewami oraz inteligencją roślin. Oprócz tego, że w lesie realnie odpoczywasz, bo twój układ nerwowy się regeneruje (a nie tylko masz wrażenie

Czytaj więcej »